I jak sie teraz maja ustosunkowac kandydaci do wszystkich zmian, redukcji, ciec?
Juz teraz nabor jest malutki, nawety go rosjanie i ukraincy nie poprawia.
Kto z sacza i okolic, skad pochodzi wiekszosc aktualnych klientow tej ponoc "miedzynarodowej" uczelni, bedzie chcial zaryzykowac przyjscie do uczelni, cienia dawnej swietnosci? Szczegolnie biorac pod uwage ciagly rozwoj PWSZ jako powaznej uczelni sadeckiej i malopolskiej?
Wszystkie komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów, umieszczanymi na ich własną odpowiedzialność.
Dodaj komentarz