Gospodarzem konferencji prasowej był poseł Arkadiusz Mularczyk. Zestawienia dokonał analizując dziesięć obietnic wyborczych Platformy Obywatelskiej, z którymi pod hasłem „By żyło się lepiej wszystkim” szła po wyborcze zwycięstwo. Nie trzeba dodawać, że w oczach opozycji ocena wypada negatywnie.
- Wystarczy przypomnieć ostatnią falę zwolnień na Sądecczyźnie – punktuje Mularczyk. – Kilkanaście firm zwolniło kilkaset osób. Obietnica nie została w oczywisty sposób zrealizowana, wręcz przeciwnie, jeśli chodzi o finanse jest coraz gorzej, wzrasta bezrobocie. Drugi punkt z listy obietnic PO to radykalne podniesienia płac dla budżetówki, zwiększenie emerytur i rent– wylicza poseł.
W kwestii podnoszenia wynagrodzeń dla sfery budżetowej głos zabrała poseł Barbara Bartuś.
- Pan premier Tusk zapowiadał, że będą zwiększone emerytury i renty – mówi Barbara Bartuś. – Owszem, od 2008 roku jest roczna waloryzacja emerytur i rent, jednakże dzieje się to z jednej przyczyny – waloryzację taką uchwalił rząd Prawa i Sprawiedliwości, wraz z minimalnym poziomem waloryzacji. Rząd premiera Tuska waloryzuje emerytury i renty właśnie o tę minimalną wielkość.
Posłanka Bartuś ponadto wskazuje na katastrofalną sytuację Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz Funduszu Rezerwy Demograficznej.
W konferencji uczestniczył także poseł Wiesław Janczyk, członek sejmowej komisji finansów. Oceniał obietnicę PO dotyczącą cudu gospodarczego.
- Nic tak precyzyjnie, jak budżet państwa nie pokazuje jakości zarządzania – mówi poseł Janczyk. – W roku 2010 projekt budżetu zakłada 52 mld zł deficytu. Jest to największy deficyt, jaki w historii III RP zafundował jakikolwiek rząd. Dzieje się tak dlatego, że jak wiadomo nie dokonano reformy finansów publicznych – kontynuuje.
Wiesław Janczyk zauważył ponadto, że Polska jako jedyny kraj w Europie ma dodatni współczynnik PKB, co i tak, zdaniem posła, nie ułatwi zmniejszenia deficytu.
Konferencja trojga posłów Prawa i Sprawiedliwości to rozliczanie rządu z obietnic wyborczych krok po kroku. Jak można się domyślić, ganiono obecną władzę. Za brak autostrad, za trudną sytuację szpitali, za marnotrawienie czasu i nieudolność.
Dodaj komentarz