Kandydat na kandydata na prezydenta, marszałek sejmu, Bronisław Komorowski pojawił się w Nowym Sączu, by spotkać się z działaczami Platformy Obywatelskiej z całego regionu, sympatykami tego ugrupowania i mieszkańcami Nowego Sącza. To początek walki o nominację ugrupowania do kandydowania na stanowisko prezydenta. Nasze miasto, jak mówi Bronisław Komorowski, zna i podziwia.
- Dla mnie Nowy Sącz jest przede wszystkim miastem, które kojarzy się od dawna z próbą nowoczesności, z próbą myślenia o tym, jak można lepiej tworzyć społeczeństwo obywatelskie – mówił Bronisław Komorowski. – Jak lepiej wspierać przedsiębiorczość. Słynny eksperyment nowosądecki sięga czasów, gdy w Polsce panował marazm czasów komunistycznych.
Spotkanie trwało dwie godziny. Kontekst polityczny pojawiał się w formie żartobliwej…
- Przyznam się, że zastanawiałem się, czy w ogóle przyjeżdżać do Nowego Sącza, bo podobno Jarosław Kaczyński już rozdaje bilety do Tunezji i Egiptu – mówił Bronisław Komorowski. – Więc może od razu do Afryki powinienem jechać. Ale postanowiłem poczekać, jak to Jarosławowi Kaczyńskiemu wyjdzie z tymi wyjazdami. Póki co ważniejszy jest Nowy Sącz.
…ale również poruszano aktualne sprawy w tonie serio. Szczególnie w kontekście funkcjonowania urzędu prezydenckiego i jego kompetencji.
- Chodzi o to, aby odebrać możliwość blokowania zmian w Polsce, których kierunek został wyznaczony przez cały okres 20 lat Polski niepodległej – podkreślał marszałek Komorowski. – Kierunek na nowoczesność, przedsiębiorczość ludzi. Na rozwiązywanie spraw w oparciu o mechanizmy samorządu lokalnego.
Bronisław Komorowski zarzucił urzędującemu prezydentowi umniejszanie roli Polski na arenie międzynarodowej.
- Mogliśmy wysforować się na lidera procesu integracji europejskiej – mówił Bronisław Komorowski. – Pan prezydent swoją decyzją dotyczącą traktatu lizbońskiego spowodował, że staliśmy się maruderem. Na końcu zezwolił na dokończenie procesu ratyfikacji traktatu lizbońskiego, mimo że sam go wynegocjował.
Krytyka urzędującego prezydenta pojawiła się także w kontekście zablokowania całościowej reformy służby zdrowia. Prezydent, co podkreślał Bronisław Komorowski, powinien jednoczyć cały naród, a nie być czynnikiem sprzyjającym podziałom.
Dariusz Poremba
Dodaj komentarz