Potrwa rok. W tym czasie 160 osób po obu stronach granicy raz w tygodniu przez 90 minut szkolić będzie podstawy języka słowackiego w przypadku Polaków i polskiego – dla słuchaczy ze Słowacji.
- Myślę, że to wystarczy – mówi Andrzej Zarych, dyrektor Kancelarii Powiatu. – Częściej nie można, uczestnicy to ludzie dorośli, muszą mieć czas na pracę, wypoczynek i inne obowiązki.
Do udziału w kursie mógł przystąpić każdy. Organizatorzy liczyli przede wszystkim na udział urzędników samorządowych oraz przedstawicieli branży turystycznej, czyli osób, które na co dzień mają najczęstsze kontakty z sąsiadami.
- To jest efekt naszych wspólnych działań z miastem Stara Lubovnia – mówi Andrzej Zarych. – Program finansowany jest z funduszu transgranicznego Polska-Słowacja. Przekonamy się czy po zakończeniu tego kursu będziemy lepiej mówić po słowacku. Pozwoliłoby nam to na lepsze zrozumienie tych, którzy mieszkają blisko i unikanie zabawnych pomyłek, jakie zdarzają się w słownictwie.
Po stronie polskiej w kursie bierze udział ponad sto osób. Reszta, czyli około pięćdziesięciu, to Słowacy. Dysproporcja bierze się stąd, że powiat nowosądecki liczy sobie ponad 200 tys. mieszkańców, a Stara Lubovnia i okolice znacznie mniej.
Dariusz Poremba
Dodaj komentarz