Inicjatywa powstała w Zespole Szkół Zawodowych im. Władysława Orkana w Starym Sączu. Dwudziestu trzech absolwentów tej placówki zostało zamordowanych 70 lat temu. By upamiętnić te ofiary zbrodni stalinowskiej w ścianę budynku szkoły wmurowano tablicę z ich nazwiskami.
- Oddaliśmy wszyscy hołd ofiarom tragedii z 10 kwietnia, obchodząc żałobę narodową, śledząc w mediach przebieg zbyt wielu pogrzebów, a także pochówek prezydenta Lecha Kaczyńskiego na Wawelu – mówiła podczas uroczystości odsłonięcia tablicy Małgorzata Piluch, nauczycielka języka polskiego w ZSZ w Starym Sączu. – Jaka nauka dla nas wszystkich z tego, co było 70 lat temu i z tego, co się stało tak niedawno, a co kładzie się cieniem na naszej dzisiejszej uroczystości, podkreślając jej żałobną wymowę.
Komentując wydarzenia sprzed 70 lat oraz te najnowsze, z 10 kwietnia 2010 roku, w mowie otwierającej uroczystość odsłonięcia tablicy Małgorzata Piluch podkreślała doniosłość obu tragedii, adresując swe słowa do uczniów.
- Na waszych oczach dokonuje się historia – mówiła. – Nie na polu bitwy na szczęście, bo ofiar pewnie byłoby więcej. Dokonuje się po raz pierwszy w waszym życiu niezwykły spektakl wydarzeń, który ma wam pokazać, co to znaczy ponieść narodową stratę w takim wymiarze, i jak to potrafi zmobilizować Polaków do potwierdzenia własnego patriotyzmu.
Pamiątkową tablicę zlokalizowano przed wejściem głównym do budynku szkoły przy ul. Daszyńskiego. Spośród zamordowanych w Katyniu polskich nauczycieli, oficerów, policjantów i profesorów aż dwudziestu trzech opuściło mury starosądeckiej placówki jako jej absolwenci.
Dariusz Poremba
Dodaj komentarz