Całkowicie nowy budynek powstał przy ul. Łącznik w Zawadzie. Na ok. 1200 metrach kw. powierzchni schronienie może znaleźć 30 dzieci. Do pogotowia trafiają młodzi ludzie z problemami bądź pozbawieni z różnych powodów opieki rodziny.
Przez ostatnie kilka lat placówka funkcjonowała w fatalnych warunkach, w starej kamienicy przy ul. Lwowskiej.
- Kilkuletnia walka o to, żeby nasze dzieci mieszkały w godnych warunkach nareszcie skończyła się sukcesem - mówiła w dniu otwarcia Beata Fortuna dyrektor Zespołu Placówek Opiekuńczo Wychowawczych. - Ten dzisiejszy dzień jest naprawdę wyjątkowy.
Zdecydowaną poprawę warunków doceniają też sami podopieczni ośrodka.
- Wydostaliśmy się z nory i przeszliśmy na salony - mówi z uśmiechem Karol, który w pogotowiu spędził już kilka miesięcy.
Zdaniem odpowiedzialnej za oświatę zastępcy prezydenta miasta Bożeny Jawor, dzieci, które los traktuje niezbyt łaskawie zasługują na to, żeby na lepsze życie czekać w godnych warunkach.
- To co tutaj widzimy jest nieporównywalne z tym co było na Lwowskiej - mówi B. Jawor zastępca prezydenta miasta. - Ale to są takie warunki, na jakie zasługuje człowiek, któremu trzeba pomóc sie prostować, którego trzeba wychowywać.
Nowa siedziba pogotowia opiekuńczego kosztowało ponad 4 mln. zł. Połowę potrzebnej kwoty miasto pozyskało z Urzędu Marszałkowskiego a dodatkowe pół miliona udało się zdobyć z budżetu państwa. Udział miasta w tej inwestycji sięgnął 1 mln 300 ty. zł.
Sławomir Wrona
Dodaj komentarz