Oprócz Zakopanego i Podhala narciarzy przyciągają też nasze uzdrowiska. Turystów nie brakuje w Muszynie, Krynicy czy w Piwnicznej. Magnesem są oczywiście stoki narciarskie.
- To widać na Wierchomli, gdzie warunki są doskonałe i można szaleć do woli. Gościliśmy ostatnio dziennikarzy z jednego z pism turystycznych i byli zachwyceni Piwniczną - mówi Edward Bogaczyk, burmistrz Piwnicznej.
Oprócz Wierchomli na narciarzy czekają też trasy biegowe w Suchej Dolinie.
- Na Suchej Dolinie uruchomiliśmy nową trasę biegową, która ma blisko 5 kilometrów długości. Trasę można podzielić i dostosować do swoich możliwości - dodaje Edward Bogaczyk.
Będąc w Piwnicznej koniecznie trzeba zobaczyć Rynek i wpaść do Pijalni Wód Mineralnych.
Dariusz Ryś
Dodaj komentarz