To także dzień, w którym wielu mieszkańców regionu robi postanowienia wielkopostne.
- Przez te 40 dni zarówno przez modlitwę jak i ascezę, praktyki pobożnościowe: Drogę Krzyżową, Gorzkie Żale, ten aspekt duchowy pracy nad sobą jest bardzo ważny - mówi ks. Jan Piotrowski proboszcz parafii św. Małgorzaty w Nowym Sączu.
- To są kwestie bardzo indywidualne - mówią sądeczanie. - Dotyczą głównie naszego rozwoju duchowego. Zachęcamy dzieci do rozmów i przemyśleń na ten temat.
- Jakieś postanowienia na pewno podejmę. Może odmówię sobie słodyczy. To dla mnie duże wyrzeczenie, bo bardzo lubię słodycze - komentuje jedna z sądeczanek.
- Postanowiłam nie pić kawy - mówiła jedna z mieszkanek miasta. - To dla zdrowia. Wielki Post mobilizuje człowieka do tego by czegoś sobie odmówić.
- Ja nigdy nie robię postanowień, bo nie udaje mi się ich dotrzymać. Najczęściej postanawiałam, że będę mniej pracować i więcej czasu spędzać z dziećmi, ale niestety mi to nie wychodzi.
Obok tradycji posypywania popiołem głów w Popielec katolicy odmawiają sobie pokarmów mięsnych. Osoby w wieku od 18 do 60 roku życia mogą zjeść tylko trzy posiłki w ciągu dnia. Niektórzy decydują się przez cały Wielki Post jeść tylko chleb i pić wodę.
- Post o wodzie i chlebie jest podejmowany w konkretnych intencjach. Przede wszystkim w intencjach Papieża Benedykta XVI. To także próba wynagrodzenia za grzechy przeciwko życiu - dodaje ks. Jan Piotrowski.
W czasie Wielkiego Postu zwyczajowo nie urządza się hucznych zabaw. To czas na pokutę i nawrócenie. Kiedyś o tym, że jest Wielki Post można było poznać po uboższym niż zwykle menu, ale też po ubiorze. Przykładowo kobiety zakładały tylko czarną biżuterię.
Krystyna Pasek
Dodaj komentarz